header image
 

Pomagamy, pomagamy sobie…

Westy Ice’y są zdecydowanie przereklamowane. Owszem, są bardzo icy, ale to icy przeszkadza spokojnie papierosa trzymać w ustach i pisać. Dlatego nie mam swoje największego atrybutu, który wyzwala mój umysł.

Dziś chyba sobie napiszę wiersz. Czuję potrzebne temu natchnienie i obecność kawy. Zaczynam.

“Nad wiosenną chwilamiją”

Nad wiosenną chwilamiją stado ptaków

zakrakało i uniosło setki zdziwionych głów;

zakaczkały gdzieś kaczeńce,

zagdakało gdzieś zajęczę,

Może to nie wybrać źle nie pozwala los

między kaczeńcami, których zgubi trzos,

czy z kraczącymi pobudować porozumienie,

kraczący są dziś w bardzo dobrej cenie.

A dylemat jednak pozostał bez solucji,

szybkiej i łatwej występu rewolucji,

która powinna, nie jak poprzednio,

zabić wątpliwości, lecz nadaremno.

Opowieści dziwnej treści, prawda kolego?

Nad wiosenną chwilamiją siedzą sobie trzy wrony.

Jedna gdacze, druga kracze, trzecia skacze i skacze.

Wszystkie one czarne i same pyski marne.

Pióra smoliste, wysmukłe i lśniące,

jak gdyby deszczu krople marzące,

spadały na nie w jesiennej zadumie

która jak zwykle wszystko zrozumie.

Nad wiosenną chwilamiją czekał na gości pełny stół.

Ach, te nieprzeliczone pyszności i słodycze,

te formy skromności,a cnót to chyba nie zliczę.

Obok wino, burgund koloru odbity w słońcu,

taki piękny; tak, usiądę w końcu.

Ależ pyszności, drogi gospodarzu, ależ miłości

w wypiekach żony Twojej, same pyszności!

I wino doskonałym bukietem się pochwalić może,

już samem zapachem upajające niczym muzyka.

Pytasz, w jakim talerz chce barwnym kolorze?

Czerwono zielonym! Zaczynajmy, zegar tyka.

Gospodarzu, racz mi powiedzieć, dobrodzieju,

czy możliwym jest, żeby siedział złodziej na złodzieju?

Gospodarzu, nie odwracaj szybko głowy,

To są tylko wiadomości z życia szkoły.

Gospodarzu, czy to rzeczywiście powód jest

bym na zimnym dworze mókł jak pies?

Ależ oczywiście, drogi gospodarzu,

już sobie idę, wychodzę od razu,

nie będę prosił Ciebie też w moje progi,

mówię to - boś mi drogi.

Miłej nocy, gospodarzu.

Spotkamy się wiele razy.

~ autor Anomandaris w dniu maj 8, 2008.

Napisz odpowiedź