Dupa.
Rhomantyczne ideały odeszły precz,
pisanie wierszy - teraz to trudniejsza rzecz.
Pod piórem ciągle puste linie na krzyż,
daje o sobie znać i wódka i ryż.
Sami widzicie - chyba - idiotyzm tematu,
co kręcić miał ludnością światu.
I jeszcze forma - septerneum meam.
Czy jakoś tak…

Napisz odpowiedź