Kreon, czyli pomagam uczniom zdać.
KREON POSTACIĄ TRAGICZNĄ
W Antygonie możemy spotkać wiele tragicznych postaci. Można mówić o tragizmie Hajmona , Eurydyki , jednak czołowe miejsca zajmują tu Antygona i Kreon. Postanowiłem dowieść , że Kreon jest postacią tragiczną w podobnym stopniu co Antygona.
Władca Teb zawinił , ponieważ wydał fatalny rozkaz nie pochowania ciała Polinejkesa , choć doskonale rozumiem uczucia , który kierowały nim. Chęć zemsty za sprowadzenie wojny na kraj. Rozczarowanie , śmiercią Polinejkesa , a przecież nic by tak nie ucieszyło ludu , który tyle wycierpiał przez zdrajdę jak publiczna kaźń. Wielka potrzeba sprawdzenia się w oczach ludności , chęć pokazania się z najlepszych stron , chęć pokazania , że zdrada kraju zawsze będzie surowo karana. W większości owych przykładów żywy Polinejkes okazał by się darem bogów , jednak poniósł on śmierć , tym samym przekreślając plany Kreona. Władca musiał w jakiś sposób pokazać , że nie można bezkarnie zdradzać kraju , więc zemścił się na jego ciele , zabraniając pochowania go. Poza tym , rozwścieczony lub z pewnością domagał się jakiegoś kozła ofiarnego , ale skoro on nie żył , ów kozioł , to jaki problem wyżyć się na jego zwłokach? Kreon dał ludowi , to co lud chciał. Był nowym władcą i jeszcze nie posiadał oparcia w mieszkańcach Teb , więc zakazem chowania zwłok Polinejkesa , chciał przypodobać się tłumowi.
Spór Kreona z Antygoną nie ma wyjścia zadowalającego obydwie strony. Oboje byli uparci , nieustępliwi , nieugięci w swych czynach i słowach oraz dumni. Żadne nie chciało przyznać racji drugiemu. Z jednej strony argumenty Antygony i jej powoływanie się na prawa boskie , które zawsze powinny brać górę nad innymi , z drugiej strony zaś broniący bastionu prawa Teb Kreon z ludzkim prawem. Dumna z swego czynu Antygona gotowa była ponieść najstraszniejszą konsekwencję , czyli zostać skazana na śmierć , nie miała nic do stracenia , tylko pochówek Polinejkesa miał dla niej znaczenie. Kreon takiego komfortu nie miał. Był związany przez urząd i prawo , które on musiał egzekwować inaczej jakim byłby przykładem dla poddanych. Częstsze łamanie prawa przez władyków w końcu skończyło by się na wybuchu powstania. Musiał również być pewnym swoich decyzji. Władca musiał być silny , pewny swego , nie działający pochopnie oraz nie zmieniający swych wyroków wedle swojego widzimisie. Poza tym był za dumny , aby kobieta , nawet z rodu królewskiego , mogła mieć zwycięski głos przeciwko niemu , królowi Teb , Kreonowi.
Tragizm Kreona polegał na niemożności podjęcia dobrej dla ogółu decyzji. Albo był władcą , albo był rodziną. Dla władcy nie liczy się dobro jednostki , dla niego musi się liczyć dobro ogółu. Kreon musiał być władcą , silnym władcą , bał się stracenia poparcia ludu. Jakby oszczędził Antygonę , straciłby w oczach gawiedzi pewność swoich decyzji , stałby się dla nich władcą słabym i chybotliwym , co chwila zmieniającym swe decyzje. Skazał Antygonę na śmierć , jednak nie wiedząc , że ów rozkaz zabierze także jego syna i jego żonę. Wybierał pomiędzy uchowaniem Antygony , a staniem się silnym władcą. Wybrał bycie silnym władcą , jednak czy tak samo by wybrał , gdyby wiedział o konsekwencjach swego czynu?
Moim zdaniem tragizm Kreona jest nawet bardziej „tragiczny” niż Antygony , ponieważ to ostatecznie Kreon stracił wszystko co kochał , ale zachował urząd. Kreon musiał wydać rozkaz zostawienia Polinejkesowego ciała na pożarcie zwierzętom , ponieważ , rozwścieczony atakiem zdrajcy , tłum tego wymagał. Spór z Antygoną mógł go kosztować utratę w oczach poddanych , choć na początku nie miał jakiś strasznych konsekwencji , to późniejsze okazały się potworne. Kreon był bez wyjścia , podobnie jak Antygona. Dwie postacie równie uparte , równie nieubłaganie dążące do celu i żadne nie chciało ustąpić drugiemu. Oboje , Kreon i Antygona , mieli do wyboru drogi , których końce nie były za szczęśliwe. Oboje wybierali , to co było według nich , mniejszym złem…

Napisz odpowiedź